Techniki optymalizacji czasu pracy copywritera

Podziel się ze znajomymi :)Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Share on Facebook0

Copywriter to człowiek zajęty. Zapracowany nawet – można rzec. A wcale tak być nie musi. Czas potrzebny na realizację jednego zlecenia jest spory, jeśli się nie wie, jak go mądrze wykorzystać. Oczywiście każdy copywriter ma swoje sposoby, ale są pewne pomysły naprawdę podstawowe, które może wdrożyć każdy.

Przede wszystkim wybierz dobry edytor. Możesz korzystać ze standardowego Worda, ale możesz postawić na wolne Open Office lub Libre Office albo na Lotusową Symfonię. Kwestia wyboru. Symphony to kiepski wybór, ponieważ nie jest w pełni zintegrowany z plikami MS-a, ale Ooo i jego wariacje to ciekawa alternatywa. Ich największym plusem jest galeria dodatków, a zwłaszcza jeden z nich: Language Tool, który zna więcej polskich błędów językowych, niż jesteś w stanie popełnić. W połączeniu ze standardowymi słownikami to narzędzie daje naprawdę spore możliwości. Polecam je szczególnie tym, którzy pisać dopiero zaczynają – konfiguracja trwa tylko chwilę, a znajdujesz masę nowych literówek (w tym większość złośliwych „tez” i „też”), błędy składniowe, nieobramowane przecinkami wtrącenia – oszczędzasz czas na szukanie błędów, a przy okazji uczysz się nie popełniać niepotrzebnych błędów. To sprawa pierwsza.

Kwestia druga – uporządkowanie czasu. Zarządzanie własnym czasem to temat szeroki, ale ja tylko z kilkoma uwagami. Nie warto rzucać się w środku realizacji jednego zlecenia na inne, nawet bardziej opłacalne (chyba że to Złoty Graal copywriterstwa). Narzuć sobie pewien reżim – poszukiwanie zleceń zsynchronizuj z mailami z giełd zleceń, tam, gdzie się da, ustal kryteria powiadamiania, żeby nie tracić czasu na czytanie ogłoszeń, których i tak nie zamierzasz podjąć, wreszcie nie bierz więcej zleceń, niż jesteś w stanie wykonać. Oczywistość? Być może, ale idę o zakład, że zdarzyło ci się już zarwać noc, bo trochę przesadziłeś z zachłannością na zlecenia.

Wracając do edytora – to podstawa twojej wydajności, dlatego warto wykorzystać parę wbudowanych funkcji. Pierwsza: słownik. Jeśli piszesz od lat to już zapewne słownik standardowy został mocno przebudowany – część słów z niego wypadła, nowe zostały dodane, dzięki czemu czerwone podkreślenia już nie mącą wzorku i nie marnujesz czasu na „ignorowanie wszystkich” a potem restart edytora, kiedy uświadomisz sobie, że zignorowałeś nie to, co trzeba. Na początku zabawa ze słownikiem zajmuje sporo czasu, ale ostatecznie się to opłaca. Drugi gadżet, który ma twój edytor, to autokorekta. Każdy copywriter ma pewne błędy, które popełnia notorycznie. Nie ma sensu podawać tu przykładów, bo każdy ma swoją „galerię hańby”, która powiększa się wieczorem o błędy ortograficzne, których na jawie się nie popełnia. Dodatkowy bonus dla użytkowników Linuxa, który prawym altem mogą ze wszystkiego zrobić znaki alfabetu greckiego i zamiast „który” piszą „któ¶y”. System operacyjny to zresztą system, z którym można zrobić cuda, ale to już wyższa szkoła jazdy na motylkach.

Znajdź też własny system pracy – są osoby, którym wygodniej pisać i błędy poprawiać na bieżąco, są tacy, którzy F7 używają po jednym tekście z paczki, a są i tacy, którym najlepiej odpowiada sprawdzenie masowo całego dokumentu. To sprawa wyboru, ale warto sprawdzić wszystkie możliwości, bo z czasem można przyzwyczaić się do dowolnego rozwiązania, a o pozostałych zapomnieć, nawet jeśli są wygodniejsze.

Na koniec jeszcze jedna uwaga, która do zarządzania czasem trochę pasuje: RSI, czyli wszystkie nieprzyjemne dolegliwości fizyczne, które wiążą się z praca przy komputerze. Pamiętaj o robieniu przerw – potrzebuje ich i twój umysł, i twoje ciało. Prawidłowy układ pracy i odpoczynku dla osób, które jeszcze nie odczuwają żadnych dolegliwości to 20-sekundowa mikroprzerwa co 3 minuty i kwadrans przerwy co 45 minut. Może wydaje się, że to marnotrawstwo czasu, ale kiedy się przyzwyczaisz, będzie ci tak dużo łatwiej i zauważysz, że czerpiesz więcej satysfakcji z każdej przepracowanej godziny.

Autor: Robert Wąsik - copywriter z wieloletnim doświadczeniem współpracujący z platformą TextBookers.com


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>