Zapożyczenia w języku polskim sprawiają wielu ludziom mnóstwo problemów. Wersje oryginalne – spolszczenia – hybrydy, kiedy dana forma jest poprawna, a kiedy nie? Przyjrzyjmy się temu, jak poprawnie stosować zapożyczenia, na przykładzie ulubionego stanowiska korporacyjnego i nie tylko. Manager czy menager? Kto steruje wszystkimi najważniejszymi procesami?
Idealnie, przynajmniej naszym zdaniem, byłoby zachować oryginalny zapis „manager”. Tworząc od niego hybrydę polsko – angielską w postaci słowa menager powstaje błąd i takiej pisowni należy bezapelacyjnie unikać. Ta wpadka językowa wynika najprawdopodobniej z tego, jak mówimy, jednak pamiętajmy, że nie zawsze słyszalne „e”, faktycznie nim jest! Równie niepoprawną formą będzie zatem też meneger. Jeśli chcemy trzymać się angielskiej formy, poprawna jest jedynie forma manager.
A jak to jest z polskim odpowiednikiem, czyli wyrazem powstałym od spolszczenia angielskiej wersji? Polski manager może wyglądać zarówno tak: menadżer, jak i tak: menedżer. Obie formy zapisu są tu dopuszczalne i obie są poprawne, ważne jednak, aby trzymać się jednej wersji. Dotyczy to w równym stopniu wersji oryginalnej, jak i spolszczenia. Mieszanie tych sposóbu zapisu w jednym tekście, znacznie bowiem obniża jego wartość.
Źle taka różna forma zapisu wygląda również przy odmianie tego słowa, a konieczność taka może się pojawić. Jeśli zatem manager – to z managerem, a nie menadżerem, a jeśli menedżer to menedżment, a nie management.
Przykłady
Dobry manager potrafi sprawnie kierować zespołem specjalistów.
W korporacji funkcjonuje kilka pionów i każdym z nich kieruje menedżer.
Menadżer pojawił się na samym początku zebrania.